Skip Navigation
 


koszulka
obrazek

obrazek





obrazek

Jak zabijamy polskie rzeki

(kliknij aby pobrać prezentację)

Media o nas

Gazeta Wyborcza Kraków: Natura 2000 na ratunek Dunajcowi

Dolny bieg Dunajca - gdzie planuje się budowę wielu elektrowni wodnych - przed zalaniem betonem może uratować wpisanie na listę unijnych obszarów chronionych Natura 2000

O sprawie napisaliśmy w sobotę. Do końca września do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie wpłynęły aż 33 wnioski o budowę elektrowni wodnych na Dunajcu. Najwięcej elektrowni na rzece - 22 - planuje się zbudować w jej dolnym biegu, pomiędzy zbiornikiem w Czchowie i ujściem do Wisły na północ od Tarnowa. Kolejne 11 miałoby powstać na górskim odcinku rzeki pomiędzy Nowym Targiem a Nowym Sączem.

- Zaczęliśmy rozpatrywać poszczególne wnioski pod względem technicznym. Jeśli dany wniosek spełnia wszystkie normy techniczne, to właściwie nie mamy możliwości odmówienia jego pozytywnego zaopiniowania. Zastanawiamy się, co z tym zrobić, bo w niektórych miejscach Dunajca inwestorzy chcą stawiać elektrownię przy elektrowni - tłumaczy Jerzy Grela, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.

Plany budzą protesty, bo betonowe budowle nieodwracalnie zmienią charakter rzeki. Powstał już Klub Przyjaciół Dunajca. "Stanowczo protestujemy przeciwko nieodwracalnemu zniszczeniu najpiękniejszej górskiej rzeki naszego kraju!" - czytamy w apelu klubu. Protestują ekolodzy, wędkarze i kajakarze. Planom budowy tak wielu elektrowni na Dunajcu postanowiła przyjrzeć się także Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie, znajdująca się w strukturach Ministerstwa Środowiska.

- Budowa na Dunajcu elektrowni wodnych co dwa czy trzy kilometry to przesada. Te plany powinny zostać zweryfikowane, będziemy je monitorować - mówi Bogdan Połomski, naczelnik Wydziału Ocen Oddziaływania na Środowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie. - Pomogłoby w tym wpisanie rzeki na obszar chroniony Natura 2000. Taki wniosek, dotyczący dolnego biegu Dunajca, został już złożony odnośnie do populacji ryb. Jego losy powinny się rozstrzygnąć do końca roku. Jeśli przejdzie, to wtedy będzie można znacznie ograniczyć budowę elektrowni wodnych na tym terenie właśnie ze względu na ochronę ryb - dodaje naczelnik.

Bartłomiej Kuraś

Link do Artykułu na stronie Gazeta.pl
 
 
« powrót|drukuj|powiadom znajomego