30.07.2011

30.07.2011

Postprzez Waldemar Wolski » N lip 31, 2011 7:53 am

Nie wytrzymałem! Ile mozna czekać na poprawę pogody, albo na zmiłowanie pracowników zapory. Popołudniu szybko sie spakowałem i ok. 16.30 jestem na drugim zjezdzie w Tylmanowej. Jeszcze tylko przydługi rytuał z przebieraniem sie w wodery i już brodzę. Woda podniesiona, ale mętna nie jest. Bardziej czyszcząca się. Obławiam dołek w którym muszą być. Wychodzi na to,ze ich nie ma, a ja tracę 2 muszki. Przerzucam sie w kierunku srodka rzeki. Ostroznie schodząc przerzucam nimfy. Po którymś rzucie coś lekko zatrzymuje mi zestaw, a ja w pozycji a'la "telemark" zastanawiam sie jak obejśc ten głaz :twisted: Nawet nie zacinam. Mimo to coś mam i nie jest to zaczep. Wreszczcie ustawiam sie odpowiednio ( bez kąpieli). Po chwili w podbieraku ląduje taki pod 37-39 cm. Dobry początek.
Potem jeszcze dwa spadają, a ja dochodzę do pięknej miejscówki. Duży głaz, a poniżej niego jeszcze mikrowlewik w dość dużym dołkiem. Pierwsze rzuty i...nic. Poprawiam sie troszkę i siedzi :D Ten jakby większy. Idzie dołem, po jakimś czasie pokazuje się parę razy w pianie za kamieniem. W chwili, w której myśle o podebraniu ryby czuję walnięcie w zestaw. No tak. Dublet. Rybki pieknie współpracują ze sobą, jadąć cały czas w dół rzeki. W końcu udaje mi sie je zatrzymać. Tylko opór staje sie coraz większy, a po chwili wiem,że urwał się skoczek. Ten większy jednak jest dalej. Koniec zabawy. Szybko podciągam rybe do siebie. W końcu jest w podbieraku. Tak jak myslałem 40+. Kłade wędke na zalanej kępie traw, wypuszczam rybę. Wyciągam muche z podbieraka i ....przypon rozwiazuje mi sie w rękach :o
Sprawnie wiązę nowy - tak nawiasem mówiąc jak fajnie sie łowi to i wiązanie przyponów idzie gładko ;) Pierwszy rzut i znowu wiąże cały przypon.
Wracam za szczęśliwy kamień. I nic. Muchy w końcu wpływają w dołeczek. I nul. Po którymś rzucie kontempluje padający deszczyk i zastanawiam się czy założyc na głowę kaptur? Tymczasem muchy dopływają do powierzchni. Prowadząca zaczyna smużyć i w tym momencie wali w nia ryba. Nie trafia. Jeszcze pare takich przepuszczeń i znowu nic. Wracam do normalnego prowadzenia, by za chwile znowu posmużyc. Tym razem pstrag trafia bez pudła. Nie zacinam i na szczęście mam dobrze ustawiony hamulec. Ryba zjezdza w dól jakies 15m. W miare sprawny hol i jest. wbrew pozorom nie jest duży - jakieś 35 cm. Doławiam jeszcze dwa małe i zmieniam miejsce.
Jade na trzeci zjazd. NIestety tutaj troszkę się przeliczyłem. Koszmarnie sie łowi przy tym stanie wody. Próbuje przy brzegu, ale tutaj małe rybki.
Widzę,że nie dojdę na koncówkę os-u. Zaczyna wylatywać biała jętka, a ja szczęśliwy wracam do domku :animals-fishgreen: :animals-fishgreen:
Waldemar Wolski
 
Posty: 773
Dołączył(a): Śr sie 29, 2007 4:59 am
Lokalizacja: Stary Sącz

Re: 30.07.2011

Postprzez Paweł Augustynek-Halny » Pn sie 01, 2011 8:36 pm

Ja to mi kiedyś powiedziała taka jedna góralka widząc, że w grudniu idę na grzyby: "A opomiętolibyście sie!" ;)
Dunajców jest 5: Czarny,Biały,od Nowego Targu do Czorsztyna,od Sromowców do Rożnowa,i od Czchowa do Wisły.
rzecznik Klubu Przyjaciół Dunajca
"szef" Przyjaciół Raby http://www.przyjacieleraby.pl
koordynator http://www.stopprzegradzaniurzek.pl
Paweł Augustynek-Halny
 
Posty: 1330
Dołączył(a): N paź 07, 2007 5:09 pm
Lokalizacja: Kraków / Wieliczka / Warszawa

Re: 30.07.2011

Postprzez Waldemar Wolski » Wt sie 02, 2011 8:43 am

Paweł Augustynek-Halny napisał(a):Ja to mi kiedyś powiedziała taka jedna góralka widząc, że w grudniu idę na grzyby: "A opomiętolibyście sie!" ;)

nic z tego :oops: za dwa tygodnie zaczynam urlop :mrgreen: ;)
Waldemar Wolski
 
Posty: 773
Dołączył(a): Śr sie 29, 2007 4:59 am
Lokalizacja: Stary Sącz

Re: 30.07.2011

Postprzez Paweł Augustynek-Halny » Śr sie 03, 2011 8:46 am

Waldemar Wolski napisał(a):nic z tego :oops: za dwa tygodnie zaczynam urlop :mrgreen: ;)

I bedzie "Waryiot" :lol:
Dunajców jest 5: Czarny,Biały,od Nowego Targu do Czorsztyna,od Sromowców do Rożnowa,i od Czchowa do Wisły.
rzecznik Klubu Przyjaciół Dunajca
"szef" Przyjaciół Raby http://www.przyjacieleraby.pl
koordynator http://www.stopprzegradzaniurzek.pl
Paweł Augustynek-Halny
 
Posty: 1330
Dołączył(a): N paź 07, 2007 5:09 pm
Lokalizacja: Kraków / Wieliczka / Warszawa


Powrót do OS DUNAJEC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość