26.08.2011

26.08.2011

Postprzez Waldemar Wolski » Pt sie 26, 2011 1:29 pm

Znowu zrywam się rano, by zasuwać nad Dunajec w pogoni za pstragami. Tym razem zaczynam na torze kajakowym w Krościenku.Woda jeszcze strzelona po wczorajszej burzy, niska,czyli tragedii nie ma. Na poczatek streamer. Bez brania. Pod przeciwległym brzegiem co jakis czas pokazują sie ryby. Wracam na lewy brzeg, wiążę nimfy i schodze w dół. Na wyciąganą wiesza sie jeden pstrąg, ale szybko spada. Jak sie póżniej okaże to mój jedyny kontakt z rybą tego dnia. Muszkarz łowiący po przeciwnej stronie też przez chwilę coś holował.
Zmieniam miejsce, jadę "pod Ludwika." Ciszę poranka co jakiś czas burzą chlapnięcia ryb. Próbowałem wszystkiego, za wyjątkiem streamera. Nic.
Resztki nadziei na spotkanie z rybkami pchają mnie na drugi zjazd. Szkoda gadać,nawet glajcha :oops: nie zadziałała.
Taki dziwny dzień. Ryby były,nawet żerowały, tylko nie umiałem się dopasować. Cóż....
Waldemar Wolski
 
Posty: 773
Dołączył(a): Śr sie 29, 2007 4:59 am
Lokalizacja: Stary Sącz

Re: 26.08.2011

Postprzez Jacek Płachecki » Pt sie 26, 2011 2:52 pm

myślę, że za gorsze brania ryb odpowiada upał ;)
Pozdrawiam
jp
Jacek Płachecki
Site Admin
 
Posty: 2585
Dołączył(a): Pt sie 17, 2007 7:52 pm
Lokalizacja: Kraków


Powrót do OS DUNAJEC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość